Morrow pisze:Obie ekipy grają póki co efektownie i przyjemnie dla oka, z tą różnicą, że ManUtd wygrał dotychczas wszystkie spotkania a Kanonierzy atakują, cisną ale nijak to się nie przekłada na wyniki(poza wygraną z HSV).
Dlatego nie należy porównywać przynajmniej na dzień dzisiejszy jedenastek Manchesteru United i Arsenalu. W Manchesterze jak dotychczas piłka jest poukładana, akcje płynne, a Saha strzela jak z kuszy w tarczę.
W Arsenalu dominuje chaotyczny charakter, akcje są szarpane. Znając Wengera jeszcze kilka meczy i nowi gracze dopasują się do stylu gry.
Morrow pisze:Najlepszy piłkarz 4 pierwszych kolejek Premiership, motor napędowy United a zarazem najlepszy strzelec. Może być ciężko bez niego
I z całą pewnością będzie. Na lewej flance zamiast Walijczyka pewnie wystąpi Richardson. Jednak w ostatnim meczu dobitnie udowodnił, że to jeszcze nie jego czas. Jeszcze - co sezon udowadnia, że JESZCZE. I co nam po tym Angliku? Chyba, że się przełamie jak wafelek WW, w co nie wierzę.
I to by było prawdopodobnie najlepsze rozwiązanie. Solskjaer po powrocie po kontuzji gra naprawdę dobrze. Aż dziwne, bo wielu ( tak jak jaMorrow pisze:czy może Solskjaera, który zastąpił Walijczyka i zdobył bramkę?Przekonamy się w niedzielę.
Mam nadzieję, że środowe spotkanie da do myślenia Ferdinandowi i Brownowi bo pewnie na nich postawi Alex. To co wyprawiali z nimi piłkarze Celticu przechodzi ludzkie pojecie.
Piłkarze grający na najwyższym szczeblu ,, piłkarskości " muszą wiedzieć, kiedy grają źle a kiedy dobrze. Wydaje mi się, że obaj wyciągnęli wnioski po ostatnim spotkaniu. Jak już pisałem powyżej, United w defensywie zagrało tragicznie. Szkoda, bo oprócz bramki Nakamury, strzał Holendra był jak najbardziej do obrony. Ale ... było minęło, teraz trzeba nacierać na The Gunners.
Saha jest w wieku napastnika najlepszym. Nie jest ani młody, ani stary. Zebrał doświadczenie od Nistelrooya, zobaczył jak się gra nowocześnie u Rooneya, podpatrywał rekonwalescenta Solskjaera. Czego więcej chcieć?Manumef pisze:To o czym pisałem wcześniej, czyli Louis swoje największe walory pokazuje w ustawieniu 4-4-2. Jeszcze tylko Smith powróci do pełni sprawności i użycie określenia optymalne bedzie jak najbardziej zdrowe.
Jak to się mówi ,, uczeń przerósł mistrza " tak w tym wypadku Francuz odstwałi Holendra. Oby z oceną celujący. Jak dotychczas - gra fantastycznie. Jednakże pod bramką przeciwnika zbyt bardzo przypomina Andrewa Cole'a, który musiał przecież mieć z 3 sytuacje, ażeby trafić. Miejmy nadzieję, że ten syndrom ( przez Morrow nazywany syndromem Nistelrooya ) przeminie.
Manumef pisze:Ewidentnie piłkarze są w gazie
W strefie gazy
Manumef pisze:Darren Fletcher w pojedynku z Cletickiem utwierdził mnie w przekonaniu, że warto na niego stawiać
Szkot już w meczach sparingowych udowodnił, ze po latach niedocenienia przez wszystkich wypływa swoją subiektywną łódką na szerokie wody. I bardzo to cieszy. Od kiedy pamiętam jest na Old Trafford. Nie zapłaciliśmy za niego funta, a mamy pożytek wielki.
Niedziela, godz. 17.00 zasiądę w toruńskim Szwejku i przy dobrym piwie obejrzę nieprzeciętne widowisko... Krzywy
A ja włączę PPstream, uruchomię aplikację i ... GLORY GLORY MAN UNITEEEED!![/url]



