Naprawdę trudno jest mieć do Manciniego pretensje za ten mecz. To nie jego wina, że sędzia był jaki był a napastnicy(i nie tylko) prezentowali skuteczność równą zeru. Posadził Figo na ławce bo ten wydawał się być przemęczony i było już to widać w meczu ze Sportingiem. Ja ma pretensje do Mancio za brak dania szansy Solariemu. To jest do wuja nie podobne, że w pierwszym składzie wybiega Mariano a nie on
Ja się tym remisem za bardzo nie przejmuje, bo jak ktoś pisał: - nie sam suchy wynik się liczy, a gra moim zdaniem zbyła nie zła. I jak już wcześnie pisałem – jestem pewny, że są w stanie wygrać Romą w Rzymie. A czy wygrają ? dowiemy się nie długo.


