Inter Mediolan (zbiorczy)

Awatar użytkownika
Babel
Laureat Złotej Piłki
Laureat Złotej Piłki
Posty: 8170
Rejestracja: 28 lut 2005, 19:05
Reputacja: 242

Post autor: Babel » 18 wrz 2006, 10:57

Czegos tu nie rozumiem. Czy to Mancini winny jest temu, że Adriano od roku gra piach? Mozna by powiedzieć, że tak bo to trener odpowiada za przygotowanie zawodników ale, czy winą Manciniego jest to, że Adriano od tegóż czasu nie przykłada się do treningów. Wystarczy popatrzeć na sylwetke. Nie wszyscy muszą sie kochac w drużynie, jednak profesjonalny piłkarz powinien dawać z siebie 100% na boisku i zamiast na kłotniach z trenerem powinien skupic się na powrocie do formy. Czy winą Manciniego jest to, że drużyna nie potrafi wykorzystać 10 sytuacji w meczu? Przecież on za nich tego nie zrobi. Dlatego w tej sytuacji uważam, że cała ta nagonka po jednym nieudanym meczu jest bezsensowna, gdyż zmiana trenera wcale nie gwarantuje poprawy wyników. Szkoda by było kolejny raz zmarnować dwuletnią prace trenera.

Natomiast zgadzam się z Zazą, że Mancini podejmuje wiele dziwnych i nie logicznych decyzji. Choćby brak Figo. W systemie z dwoma defensywnymi pomocnikami, Figo jest mózgiem całej gry ofensywnej, a Mariano Gonzalez to jeszcze nie ta połka. Tłumaczenie się, że Figo jest zmęczony po dwóch meczach jest raczej śmieszne. Tak samo decyzja w sprawie Toldo. Bez watpienia Toldo jest lepszym bramkarzem od Julio Cesara i nie wiem czemu Mancini obarcza Francesco za puszczenie bramki po świetnym uderzeniu Caneiry. Jedyna przewaga Cesara jest wiek, co za tym idzie lepsza sprawność, jednak jak sobie przypominam ubiegłoroczne puste przeloty Brazylijczyka, to ja juz wiem kto powinien byc numer 1. Dziwne jest także postepowanie z Solarim. Wydawało sie, że po dobrej końcówce poprzedniego sezonu i dobrych występach w meczach przedsezonowych powinien dostać szanse. Nic bardziej błędnego. Juz pomijam sprawe Grosso, który chyba miał zapełnić na kilka sezonów dziure na lewej stronie obrony.

Takie nie zrozumiałe decyzje moga budzic niezadowolenie wśród zawodników, jednak zamiast konfliktami nalezy zająć sic grą, a swoje racje udawdniac na treningach. Zgoda buduje, nie zgoda rujnuje.

Wróć do „Włochy”