Nigdy nie przepadałem za gościem. Fajne, że zdobył mistrza w cięzkich czasach, pytanie tylko jakim kosztem. Nigdy nie podobał mi się styl jego pracy czy pomysły taktyczne, niektóre sprawy poza sportowe też były "nie halo".
Ale jak wspomniałem - nic do niego nie mam. Wręcz przeciwnie - życzę mu wielu sukcesów - czyli wicemistrzostwa Polski



