Kontrakt Beckham'a wydaje się być przesądzony. Sam zainteresowany od ładnych kilku, a nawet kilkunastu tygodni powtarza, iż nie zamierza się wynosić z Madrytu. Teraz kiedy Calderon i Capello również będą dążyć do tego samego celu to trudno sobie wyobrazić inny obrót spraw
Tak szczerze powiedziawszy to mam mieszane uczucia co do tego, że Anglik prawdopodobnie zakończy karierę w Realu. Jakoś jego gra w Hiszpanii nigdy nie była tak dobra, jakbyśmy oczekiwali. Jeśli jednak nie będzie hamował możliwości gry innym (mam tu na myśli głównie Reyes'a, który świetnie ostatnio zagrał na prawej flance



