Po pierwsze bedac kibicem Romy nalezy sie uderzyc w piers i przyznac ze 1-0 dla Interu to najmniejszy wymiar kary dla Romy
Jedynym pocieszeniem sa slowa Spala z konferencji [rasowej przed meczem ze mecz ten jeszcze o niczego nie przesadza w kwestii scudetto ... i na dzis dzien trzeba sie tego trzymac
W dzisiejszym meczu wyszlo to czego wielu kibicow Romy sie obawialo od dawna. Gra Romy od poczatku sezonu na przekor wynikow nie byla zachwycajaca , byc moze obraz druzyny zamglily rewelacyjne wyniki osiagane przez zespol ale sama gra pozostawiala wiele do zyczenia
1 polowa dosyc wyrownana, momentami Roma osiagala przewage ale ogolnie na remis ... sytuacje z jedenj strony - wspaniala akcja zespolowa Romy i strzal Manciniego , jak i drugiej strony - akcje z glownie z prawej strony Romy czyli Fabio Grosso i Crespo. Bramka dla Interu padla wlasnie z tej feralnej dla Romy tego dnia flanki kiedy to Crespo w dziecinny sposob ogrywa Mexesa a Chivu ratujac sytuacje wslizgiem pakuje pilke do swojej bramki
2 polowa to coraz gorsza gra Romy ... liczne bledy w obornie, brak krycia w srodku pola, chaos w dzialaniach ofensywnych i widoczny brak silnego srodkowego napastnika ktory wykorzystalby liczne wrzutki w pole karne Tonetto czy rezerowego Rosiego.
A teraz moja ocena poszczegolnych pilkarzy Romy ... choc wyglada to mizernie
Doni
Panucci
Mexes
Chivu
Tonetto
De Rossi
Pizarro
Aquilani
Perrotta
Mancini
Totti
Montella
Moze moja ocena jest troche za krytyczna ... ale jestem troche przygnebiony i musialem sie troche pouzalac nad Roma



