1 rzecza ktora rzucila mi sie w oczy to brak krycia i agresji w srodku pola. W zeszlym sezonie gra destrukcyjna w srodku pola funkcjonowala bardzo dobrze , poniewaz gralismy najczesciej na typowych dwoch defensywnych pomocnikow : Dacourta i De Rossiego. W tym sezonie Spal wprowadzil modyfikacje zamieniajac swietnego w destrukcji Oliviera na rozgrywajacego Pizarro ktory powiedzmy sobie szczerze mistrzem obioru nie jest i raczje skupia sie na rozgrywaniu pilek. Dodajmy do tego ze Perrotta ktory chyba juz naprawde przeobrazl sie w ofensywnego pomocnika biega wszedzie tylko nie w obornie i wychodzi na to ze w Romie nie ma kto kryc w srodki
Majac dwoch DM mozna bylo sobie pozwolic na ofensywne rajdy bocznych oborncow poniewaz zawsze ktorys z pomocnikow przesunal sie na bok boiska i zaasekurowal wracajacego obornce. Teraz kiedy nasze boki graja jeszcze bardziej ofensywnie ( Tonetto o wiele czesciej sie wlacza niz kiedys Cufre
No i kwestia ostatnia ... ale najbardziej kontrowersyjna
Jesli Spal chce byc nadal obiektywny i postepowac wedlug swoich zasad wedlug mnie powinien conajmniej odbyc meska rozmowe z Francesco ... obaj musza znalezc wyjscie z tej sytuacji.



