AS Roma (zbiorczy)

Awatar użytkownika
goofii
Pierwszy Skład
Pierwszy Skład
Posty: 519
Rejestracja: 06 lut 2005, 12:09
Reputacja: 0

Post autor: goofii » 21 wrz 2006, 10:25

Wczorajszy mecz postawil kilka znakow zapytania jesli chodzi o nasze ustawienie. :?

1 rzecza ktora rzucila mi sie w oczy to brak krycia i agresji w srodku pola. W zeszlym sezonie gra destrukcyjna w srodku pola funkcjonowala bardzo dobrze , poniewaz gralismy najczesciej na typowych dwoch defensywnych pomocnikow : Dacourta i De Rossiego. W tym sezonie Spal wprowadzil modyfikacje zamieniajac swietnego w destrukcji Oliviera na rozgrywajacego Pizarro ktory powiedzmy sobie szczerze mistrzem obioru nie jest i raczje skupia sie na rozgrywaniu pilek. Dodajmy do tego ze Perrotta ktory chyba juz naprawde przeobrazl sie w ofensywnego pomocnika biega wszedzie tylko nie w obornie i wychodzi na to ze w Romie nie ma kto kryc w srodki :roll:

Majac dwoch DM mozna bylo sobie pozwolic na ofensywne rajdy bocznych oborncow poniewaz zawsze ktorys z pomocnikow przesunal sie na bok boiska i zaasekurowal wracajacego obornce. Teraz kiedy nasze boki graja jeszcze bardziej ofensywnie ( Tonetto o wiele czesciej sie wlacza niz kiedys Cufre :wink: ) to sam Daniele sobie z tym wszytskim nie radzi.

No i kwestia ostatnia ... ale najbardziej kontrowersyjna :arrow: gra Il Capitano :roll: Wedlug mnie prezentujac taka forme jaka prezentuje zasluguje na to zeby usiasc na lawie :? Nie zmienia mojego zdania argumenty typu : absorbuje oborncow i reszta ma wiecej wolnego miesjca :roll: czy ze jest duchem druzyny itd. Roma pokazala w zeszlym sezonie ze umie sobie radzic bez niego ... i w obecnej chwili istnieje mozliwosc ze bedzie grala lepiej bez niego niz z nim w skladzie. Nie przekonuje mnie tez argument ze nie gra na swojej pozycji ... w zeszlym sezonie grajac wlasnie najabrdziej wysunietego pilkarza rozgrywal cudowne mecze np z Parma na wyjedzie :twisted:

Jesli Spal chce byc nadal obiektywny i postepowac wedlug swoich zasad wedlug mnie powinien conajmniej odbyc meska rozmowe z Francesco ... obaj musza znalezc wyjscie z tej sytuacji. :roll:

Wróć do „Włochy”