Dla mnie Kowalewski tez jest obecnym numerem 1. Mam wrażenie, że nie czuje się żadną gwiazdą (jak np. Boruc). Jest solidny i efektowny w swojej pracy, jeszcze nigdy nie widziałem go w słabej formie. Jest bardzo zmotywowany do walki pomiędzy słupkami. Mając takiego bramkarza obrona czuje sie bardziej pewnie i dzieki temu wzrasta morale i odporność psychiczna.
Leo (oczywiście) powinien dać szansę w meczach towarzyskich innym bramkarzom (Pawełek?).



