Juventus cz.2 (zbiorczy)

Awatar użytkownika
maestro
Podwójne standardy
Posty: 5063
Rejestracja: 01 lut 2005, 0:35
Reputacja: 174
Lokalizacja: Białystok
Kontakt:

Post autor: maestro » 21 wrz 2006, 22:36

dlaczego nie?? ja uwazan inaczej, jednak trzeba znalzezc tą równowage pomiędzy obrona-pomoc-atak i nawet LM bedzie realana muszą sie zgrac mamy na to cały sezon ...Smile
Równowagę?? Tak. Zgranie?? Rówznież. Ale nie z takimi zawodnikami i to trzeba powiedzieć otwarcie. W Serie B jesteśmy mocni, ale w A, będzie inaczej. Patrząc na obronę, można powiedzieć, że mamy dwóch klasowych obrońców- skrajnych, ktorzy już grywali z powodzeniem w Serie A. A środek?? Liczysz, że Boumsong się odrodzi i z Kovacem będą w stanie zatrzymać Pippo, Kake, Crespo, Tottiego i innych?? A ławka??
Pomoc?? Camor (jeśli zostanie), Nedved prawdopodobnie zakończy kariere, a już na pewno nie będzie w życiowej formie. Marchionni i kto jeszcze?? Paro?? GG?? C. Zanetti nie dorasta do pięt swojemu bratu i nie wyobrażam sobie, by oni mieli stanowić o sile Juve, walczącego o puchary, nie mówiąc o scudetto. To nie wystarczy na Inter, Milan, Rome. A poziom się wyrównuje- Viola, Palermo :> teraz jest dobrze, ale jeśli wybiegniemy myślami do przodu, to już tak kolorowo nie będzie i jeśli chcemy osiągnąć coś w Serie A, to będą potrzebne przemyślane transfery. Poki co podtrzymuję więc swoje zdanie :)
Grand pisze:Piłkarze JUVE grając w Serie B nauczą sie a moze inaczej podszkola sie grac z prawdziwym poswięceniem jak to powiedizał jeden z piłkarzy Rimini po meczu z JUVE ze meczu w Serie B bez poświęcenia i walki nie wygrasz i ja mysle tak samo nie tylko odnosnie meczu w Serie B ale i we wszystkich meczach tak i w Serie A jak i LM i innych meczach 'o pkt' Smile
WG mnie w Serie B mozna sie nauczyc grac 'z pierwszej' piłki gdyz tak jak juz powiedzieliscie gra sie tam pressingiem i to wymusza szybkie podania nawet bez zastanowienia i to napewno wyjdzie na dobre Smile
Zgoda, ale mówisz, jakby w Serie B piłkarze mieli stać się jakimiś terminatorami :P Umiejętności takich grajków, jak powiedzmy Kovac, GG, Zanetti, nie zmienią się nagle, z powodu gry w II lidze :roll: oni przecież już są obyci w świecie. To samo się tyczy młodszych... ograć się mogą, ale Paro nie stanie się nagle drugim Nedvedem, Guzman nie zacznie nagle grać jak Trezeguet. Zgranie, to jedno, ale umiejętności, to drugie ;) Zdobywają doświadczenie, ogranie, ale poziomu umiejętności, aż tak bardzo nie podniosą. Zwróć uwagę, jaki mieliśmy skład jeszcze pare miesięcy temu. Jaki skład ma Inter, Milan, Roma?? Ci, którzy teraz grają w podstawowym skłądzie, jeszcze niedawno byli ledwie rezerwowymi, teraz grają 'z konieczności' jakby. Nie graliby, gdyby został Zambro, Canna, Vieira, Emerson i inni. Ba! nie mieliby nawet szans, żeby z nimi rywalizować o miejsce w składzie. Zauważ, jak silna jest Serie A. GG, Zanetti, Kovac czy Boumsong, na dzien dzisiejszy nie mają się co równać do tych największych klubów w Italii, i nie sądzę, żeby się to za rok zmieniło ;) Latka lecą... Del Piero, Nedved- oni są już u schyłku kariery. Nie wiadomo co będzie z Trezegolem, z Camorem czy Buffonem. A i pamiętaj, że długa i 'klasowa' ławka, jest w dzisiejszej piłce kluczem ;) Za rok wcale nie musimy być tak bardzo silniejsi, niż jesteśmy teraz. Wręcz przeciwnie. Potrzebne będą zmiany personalne i to nie jedna, ani nie dwie IMHO ;) a poza tym, budujemy drużynę od nowa. To też potrwa. Jeszcze dużo pracy zarówno przed piłkarzami, jak i przed trenerem i działaczami. Może nawet przede wszystkim przed działaczami :P ;)

Pozdrawiam :)

Wróć do „Włochy”