Real Madryt (zbiorczy) (cz.2)

Awatar użytkownika
Kluchman
Legenda Futbolu
Legenda Futbolu
Posty: 18604
Rejestracja: 30 kwie 2006, 19:06
Reputacja: 2433
Lokalizacja: Poznań
Kontakt:

Post autor: Kluchman » 22 wrz 2006, 17:38

Zmienię temat bo czas na to najwyższy :P

Obrazek Betis Sevilla - Real Madryt Obrazek

Takie właśnie spotkanie będzie miało miejsce już jutro o 22.00.

Jedno z najciekawszych spotkań weekendu. Próbujący odbudować nadszarpniętą renomę Betis podejmie Real, któremu wciąż daleko do optymalnej formy. Gospodarze przegrali już co prawda dwa mecze, ale za rywali mieli bardzo mocne ekipy Valencii i Sevilli. Na własnym stadionie podopieczni Javiera Irurety są w stanie pokonać każdego i dotyczy to także zespołu Królewskich. Blancos nie mogą pozwolić sobie na drugą wpadkę w lidze (pierwszą był remis z Villarrealem), dlatego zapowiadają się wielkie emocje. Przed stołecznym klubem naprawdę bardzo trudne zadanie.

W taki właśnie sposób skorpss przedstawił ten mecz na stronie głównej. W zasadzie niewiele trzeba dodawać. Warto jednak wspomnieć o szczególnym wymiarze tego meczu dla dwójki piłkarzy Blancos. Chodzi oczywiście o Sergio Ramos'a i Jose Antonio Reyes'a, którzy znów będą grać "swoje derby". Prawdziwy mecz derbowy w Sevilli już był, jednak dla duetu Realu odbędą się one dopiero tego weekendu. W ostatnim sezonie takie mecze rozgrywał również Julio Baptista. Tym razem nie będzie mu to dane zważywszy na wypożyczenie do Arsenalu.

W ostatnim ligowym spotkaniu obu ekip, które odbyło się 19 marca tego roku na Santiago Bernabeu padł bezbramkowy remis. W przedsezonowym turnieju w Kadyksie wynik również był remisowy...3:3. Wówczas Królewscy ulegli po rzutach karnych. Miejsce starcia będzie jednak zupełnie inne. Z Andaluzji Merengues mają już dużo lepsze wspomnienia, gdyż po bramkach Robinho oraz Mejia'i odnieśli cenne zwycięstwo 2:0. Jakże różne były składy tychże ekip 29.10.2005... :roll:

Z tego ostatniego powodu nie można porównywać obu potyczek. Nawet ostatni mecz nie jest miarodajny.

Nadal trudno spekulować jakimi składami zagrają obie ekipy w sobotni wieczór. Fabio Capello jest jak zawsze tajemniczy, lecz zapowiedział rotacje w składzie...

Pełny skład Królewskich prezentuje się następująco:
Casillas, Diego López, Casilla, Roberto Carlos, Sergio Ramos, Cannavaro, Raúl Bravo, Pavón, Mejía, Diarra, Emerson, Cicinho, Guti, Reyes, Beckham, Raúl, Robinho, van Nistelrooy, Cassano.

Ze swojej strony oczywiście po cichu liczę na dobre widowisko i już trochę głośniej na niezwykle ważne trzy punkty :wink:

Wróć do „Hiszpania”