o to akurat sie nie martwie .. kazdy wie w Romie kto to Francesco Totti :} .. byc moze ze storony Zarzadu to lekkie przegiecie zeby byla az taka kolosalna roznica w kontracie jego i innych .. chociaz Francesco to nie tylko zawodnik ale i Instytucja w klubie ;] .. co do grupek i zalu innych zawodnikow to byla taka sytacja jak jescze byl Ca$$ano.. dzialy sie zle rzeczy w szatni Romie nawet zagladal spadek z ligi w oczy .. ale Spal jak przejal stery i poukladal klocki to atmosfera zrobila sie wysmienita, druzyna bardzo sie zjednoczyla, byly wpsolne obiady i rozne motywy, podczas slynnej 11stki zapanowal wspanialy entuzjamz i widac bylo to na boisku zwlaszcza po strzlanych golach jak cieszyli sie jak dzieci wiec co do moralne i atmosfery w szatni poki co nie ma podstaw miec zastrzezen ..Zaza pisze:Co do Francesco to jest też taka obawa [choć przyznam że mało prawdopodobna] że sie porobią grupki, bo ja zauważyłeś w Mediolanie ta róznica jest inna - nikt nie zarabia 10 milionów za sezon ale w Inter chyba 6 graczy po 4,5 - w Milanie 5 po 5 milionów ze sezon, trzeba by sprawdzić bo nowe kontrakty były nie dawno. Ale wiesz co mam na myśli. To że nie ma takiej różnicy miedzy np. Kaka a Pirlo. Czy Maldinim a Nesta. Ba nawet Nesta chyba wiecej zarabia - to był odważny ruch ze strony działaczy Romy ze dali Francesco tyle kasy, może on sam też postawił działaczy pod scianą tego sie nigdy nie dowiemybo tak jak piszesz ikona symbol fenomenalny gracz i wódz ale pewnie nie jeden gracz czuł sie dziwnie.
zobaczymy jak sie sprawy potocza bo z kilkoma zawodnikamy maja byc rozpoczynane rozmowy co do kontraktow.. Chivu, Mexes, Mancini chyba .. ale mam nadzieje ze bedzie jakz Perrotta (do 2010) i wszytko bedzie ok
no tak taki zawodnik ma prawo zarabiacBo ma w umowie z 2 miliony a gra tyle samo i daje z siebie wszystko. Oczywiscie takie głosy może obalić tylko w jeden sposób - forma Totttiego - bo gdy on jest w gazie to i 10 milionów to malo
no tak sa w lidze jakies Sieny i inne Ascoli a takie kluby jak Bolognia Napoli kisza w B .. ale co zrobic .. co do tego dzialania Wlochow ku porpawie to mam wielkie watpliwosci.. sama sprawa Calciopoli wydaje mi sie tylko picem na wode a nie rozwiazaniem problemow.. co do finansow to zapsci nie da sie uniknac bo kto pomoze ?? same kluby musza sobie radzic a osobiscie nie chce zeby jakies abramowicze robily z Calcio targ .. ale z drugiej storny bez $$ nie ma sukcesowjak popatrzymy na Napoli Genue to chyba wiecej moga wnieść do ligi niz Messina czy nawet rewelacja popszedniego sezonu Chievo bo poprostu nie ma zapotrzebowania na piłka w tych miastach. To takie Odry Wodzisław na naszym podwórku [z całym szacunkiem do Jasia Wosia i Jego Odry] Ale to temat na debata a nie rozmowe
Oby Włosi działali to najważniejsze.
co do stadionow to nie zauwazlem jakiejkolwiek tendencji zmiany, problem pewnie tkwi w tym ze wieksozc stadionow we wloszech jest wlasnoscia miasta a nie klubu .. wiec nawet jakby klub chcial to nic nie moze zrobic .. pozatym wloskie kluby nie stac na takie stadiony jak budowali Niemcy.. bo tam pomoglo panstwo
Forza Silne i Zdrowe Calcio !!
trzeba wierzyc ze tak kiedys bedzie
pozdro
p.s wracajac do spraw Romy to ma ktos jakis cynk do skladu ?? ciekawy jestem jak Spal zalata ta dziure po Manicnim .. osobiscie chcialbym zeby Aeroplano zagral !



