Arsenal FC (zbiorczy)

Awatar użytkownika
RóżA
Gwiazda
Gwiazda
Posty: 5733
Rejestracja: 30 mar 2005, 13:58
Reputacja: 7
Lokalizacja: Highbury--> Avenell Road--> Londyn N5--> Anglia

Post autor: RóżA » 23 wrz 2006, 18:21

No w końcu. Jak już wcześniej pisałem, spodziewałem się takiego wyniku, jednak oczekiwałem również prowadzenia do przerwy :roll: Ale co tam, wybrzydzać nie będę :P

Pierwsza połowa była w naszym wykonaniu bardzo mdła. Z początku staraliśmy się przycisnąć przeciwnika do muru, jednak z czasem zaczęliśmy grać coraz bardziej pasywnie. Przez całe 45 minut oddaliśmy chyba tylko jeden naprawdę groźny strzał :roll: Ale druga połowa... miód. Thierry :* To co pokazał nasz kapitan to po prostu kwintesencja futbolu. Jedna bramka, jedna asysta, gol samobójczy wymuszony przez Henry'ego. Godna uwagi jest również pierwsza bramka Gallasa zdobyta w naszych barwach 8)

I oby tak dalej...

Wróć do „Anglia”