Real Madryt (zbiorczy) (cz.2)

Awatar użytkownika
Kluchman
Legenda Futbolu
Legenda Futbolu
Posty: 18602
Rejestracja: 30 kwie 2006, 19:06
Reputacja: 2433
Lokalizacja: Poznań
Kontakt:

Post autor: Kluchman » 24 wrz 2006, 0:21

:roll: Mecz jaki był każdy widział, jeśli chciał.

Ogółem gra troche bezbarwna, mało sytuacji z obu stron. Real wygrał skromnie 1:0 po golu Diarra'y z 7 minuty spotkania i te trzy punkty cieszą najbardziej. W końcu po to się gra, aby wygrywać, a nie odstawiać "popisówki" na boisku i ponosić sromotne klęski po pięknej grze.

Królewscy szybko trafili do siatki i kontrolowali spotkanie. Zdecydowana przewaga w posiadaniu piłki i przede wszystkim żelazna defensywa oraz dyscyplina taktyczna pozwoliły cieszyć się z kolejnego zwycięstwa.

"Cel uświęca środki". Celem jest zwyciężanie, a środkiem do tego właśnie mądra i spokojna gra. Wielu pewnie będzie niepocieszonych, ale to normalne. W końcu fani liczą na porywające zwycięstwa 5:0 co mecz :roll: Dla tych co tak myślą specjalnie napiszę to krótkie stwierdzenie...Tak się nie da :P

Indywidualnie za grę należy pochwalić Reyes'a, który dużo biegał, dryblował. Znów chyba najlepszy na boisku po stronie Realu. Blancos nieźle zagrali jednak jako kolektyw i to się liczy. Nie chodzi o indywidualne popisy, tylko o dobro grupy :wink:

W sumie mecz nie był porywający, ale i być nie miał. Miały byś trzy punkty i to zwycięstwo jest. Więcej na razie nie trzeba 8)

Wróć do „Hiszpania”