Operacja "Czyste ręce" ...

Awatar użytkownika
Zaza
Laureat Złotej Piłki
Laureat Złotej Piłki
Posty: 8147
Rejestracja: 21 lis 2004, 15:26
Reputacja: 1
Lokalizacja: Loża szyderców

Post autor: Zaza » 27 wrz 2006, 10:32

Babel pisze:Widze że u niektórych kibicow Juve wystąpiła amnezja

Babel przypomne Ci że wczesniej gdy świat obiegły publikacje Corriere i La Gazzatta fani Juve reagowali podobnie jak obecnie Interu, bagatelizując temat i problem. Ja nie mówie ze sie podobnie zakończy ale Ty sie odniosłeś do tych podsłuchów. A przeczytaj mój post na samej górze tej strony...
Babel pisze:Chyba tylko głupiec nie zareaguje jak widzi, że jest oszukiwany lub okradany.

Szczerze ? tylko głupiec wdał by sie w walke w której nie ma szans. Z czasem sie okaże że nawet Ci "winni" mają kim walczyć. Bo teraz sytuacja wyszła za granice piłki i serie A - to już nie jest temat sedziowe - scudetto czy bukmacherka :roll:


A co do podsłuchów to chyba pamietasz pamiętny film na którym Cannavaro bierze kroplówke w przerwie meczu finałowego o puchar UEFA - w barwach Parmy :roll: Pamietasz co sie wtedy działo. Gdyby okazało sie ze stacja Berlusconiego ten film zmontowała była by dwa raz wieksza burza nic obecnie w sejmie. A teraz problemem chyba nie jest to czy Moratti zlecił podsłuchiwanie tylko czy to sa podsłuchy :roll: Bo jak widzisz dziwnym zbiegiem okoliczności - człowiek który miał czyścic piłke - Guido Rossi - odszedł po tym co zrobił - a miał jeszcze robote ale posadka w Telecom była kusząca. Tylko czy aby nie nagroda ? Znów sytuacja śmierdz !

Nie życze źle Interowi - tak samo jak nie życzyłem Juve spadku do Serie B, zreszta jak to ktoś ostatnio napisał dziwne że Zaza jeszcze nie prowadzi kampani "napinania sie" z Starej Damy - pewnie nawet Maestro jest zdziwiony :P ale chyba przyznasz mi racje ze tak jak wiekszośc Włochów traktował to scudetto z przymrużeniem oka tak teraz jest wiecej przesłanek by ogółem latało ono koło nosa każdemy. Bo naprawde Inter jest mistrzem - ale w oczach fanów Interu... A teraz wychodza tematy o których wczesniej by było mowy. Może było sie spodziewać że "winny" nie złoża broni. Tylko czy Moratti wiedział z kim walczy ?

Wróć do „Wracając Do Meritum”