Real Madryt (zbiorczy) (cz.2)

Awatar użytkownika
brylancik
Oleguer Fan
Posty: 1974
Rejestracja: 18 kwie 2006, 13:34
Reputacja: 0
Lokalizacja: Valencia

Post autor: brylancik » 27 wrz 2006, 15:09

Chcąc nie chcąc chyba każdy kto naprawdę widział wczorajszy mecz podziela zdanie Deltinho. Tak naprawdę to co robili w obronie to była porażka. Przykłady? Np. jak Cannavaro podawał do Casillasa i podał do napastnika Dynamo który wyszedł sam na sam. Pozatym to nie można dopuścić do tego żeby podczas jednego meczu drużyna tej klasy co Dynamo miała koło 5-u 100% okazji. Śmiem twierdzić że w obronie zagraliśmy podobnie tragicznie jak z Lyonem tylko że teraz mieliśmy Casillasa (wtedy miał gorszy dzień :P ) i przeciwnik nie był tak wymagający. Tyle odnośnie defensywy. A jeśli chodzi o atak to bardzo dobrze kreował grę Diarra i przede wszystkim świetna skuteczność. Nie zgadzam się natomias że Guti zagrał słaby mecz - świetna asysta po której mieliśmy karny i piękne podanie piętką do Emersona w polu karnym po którym miał pustą drogę do bramki (jak on tego nie trafił :cegła: ). Co do Robsona to szkoda go strasznie bo zagrał denne spotkanie, próbował bezsensownych dryblingów i był trochę zbyt statyczny jak na niego... Ronaldo ['] gdyby nie on wynik byłby dużo wyższy ale chyba koniecznie chciał się wpisać na listę szczelców. Na miejscu Capello powiedział bym mu fuera i w zimie za tą kasę kupił bym Alvesa ale to tylko takie moje skromne zdanie :P

Wróć do „Hiszpania”