Real Madryt (zbiorczy) (cz.2)

Awatar użytkownika
Kluchman
Legenda Futbolu
Legenda Futbolu
Posty: 18604
Rejestracja: 30 kwie 2006, 19:06
Reputacja: 2433
Lokalizacja: Poznań
Kontakt:

Post autor: Kluchman » 27 wrz 2006, 17:21

brylancik pisze:Na miejscu Capello powiedział bym mu fuera
Taa...Ronaldo Fuera i kto jeszcze :> Salgado, Beckham, Carlos :> Tak wielu gada. Szkoda, że najpierw piszą, a później myślą, albo co gorsza w ogóle nie myślą :roll: Nie mówię, że tak jest z Tobą, ale z pomysłem wywalenia "na zbity pysk" Ronaldo to przegięcie.

Bo wszystkie argumenty wrogów jego osoby to:
:arrow: Nie biega :!:
:arrow: Nie biega :!:
:arrow: Nie biega :!:

... :roll:

Nie wiem co się dzieje, ale wielu ludzi zaczyna mnie już tym wkurzać. Brazylijczyk nie jest może najruchliwszym zawodnikiem na świecie, ale swoją robotę wykonuje co najmniej dobrze :P Nie można go krytykować po meczu z Dynamem, gdzie wszedł z ławki po raz pierwszy od dłuższego czasu. Po kontuzji każdy potrzebuje pewnej ilości minut na boisku, aby odzyskać pewność siebie i wyrzucić z podświadomości obawy przed kolejnym urazem.

To bardzo bramkostrzelny napastnik i to ze zdobytych goli należy go rozliczać. Dobra jest gruby, ślamazarny, nie drybluje itd. Od tych tekstów już bania zaczyna mnie boleć. On ma strzelać bramki, nad resztą się ewentualnie pomyśli, bo tak ruchliwy jak za najlepszych czasów nie jest dość długo i raczej już nie będzie. Niech partner z ataku biega, Ronaldo ma instynkt i to tą umiejętność niech wykorzystuje w swojej grze. Mi to wystarczy :wink:

No i jeszcze jedno. Kiedy R9 daje zwycięstwa czy strzela bramki, tak chociażby w zeszłym sezonie w meczu na Camp Nou to wszyscy piszą Hala Ronaldo :!: A kiedy tylko wraca po kontuzji i nie czaruje od razu to zaraz jest Fuera :!: No comments :roll:

Wróć do „Hiszpania”