Ale zawsze może być tak, że Legia nie będzie gotowa w obecnej fazie budowania zespołu na wygraną z Wisłą, a piłkarze dzień wczesniej wypiją parę piw, by oblać mecz z Austrią. I to co zrobi sędzia podczas meczu to będzie "skurwysyństwo".gringo7 pisze:Patrząc, że zawsze w Warszawie dostawaliscie wysoko w dupe i dzieląc to przez forme wychodzi 3-0 dla Legii.
Co do matematyki, to jestem kiepski, ale zdaje się pomnożyłeś obecną formę, przez ostatnią liczbę bramek jakie Legia strzeliła Wiśle....
No to się dostosowałem do poziomu dyskusji



