Real Madryt (zbiorczy) (cz.2)

Awatar użytkownika
Kluchman
Legenda Futbolu
Legenda Futbolu
Posty: 18602
Rejestracja: 30 kwie 2006, 19:06
Reputacja: 2433
Lokalizacja: Poznań
Kontakt:

Post autor: Kluchman » 27 wrz 2006, 18:19

brylancik - Jednak muszę coś napisać :P

Pisząc "na zbity pysk" nie miałem oczywiście na myśli oddania go za grosze czy też rozwiązania kontraktu, tylko sprzedaży samej w sobie.

Po wczorajszym meczu naprawdę nie mam zamiaru go oceniać bo jest po kontuzji, ominął go cały okres przygotowawczy i nie oczekiwałem od niego nic. Tak naprawdę to mocno zdziwiłem się, gdy wszedł na plac gry.

Czy nie pokazuje nic od ponad roku... :roll: Można gładko polemizować, bo zauważ, że przed kontuzją w meczu z Atletico ( :twisted: ) gdzie zdobył Hat-tricka grał wybornie. Wtedy przytrafiła mu się dłuższa przerwa w grze i tym samym nie był już tak dobry. W ostatnich dwóch sezonach miał zbyt wiele urazów co uniemożliwiło Ronaldo pokazania pełni umiejętności. Jak teraz zdrowie będzie mu dopisywać to jeszcze zmienisz opinię na bardziej pozytywną. Jak będzie się dalej "łamał" to pewnie i ja stracę cierpliwość, jak na razie jednak nie wieszam na nim psów :P

Raul na szpicy :?: Nie :P To naprawdę nie jest na tyle skuteczny zawodnik, aby czarować w napadzie. Wczorajsze dwie bramki wcale nic nie zmieniają w tej kwestji. Lubię Raul'a, jednak jako alternatywa dla Ruud'a to on się nie nadaje. On już chyba nigdy nie będzie w stanie zawalczyć o Pichichi. Mogę się mylić (jak każdy) jednak ta opinia ma raczej odzwierciedlenie w faktach.

Co do Joaquin'a. Też był okres kiedy bardzo go chciałem. Ciekawe dlaczego jakoś nie płaczę z tego powodu, że jednak nie trafił na Bernabeu :roll: Może to ta dobra dyspozycja Reyes'a, który prezentuje się obecnie od niego znacznie lepiej :?: Powiem jednak wprost co o tym myślę. Wychowanek Betisu to dla wielu (z dużym prawdopodobieństwem również Ciebie) magia jednego, dwóch sezonów. Hiszpan był 2,3 lata temu w wybornej formie i stał się obiektem wielu ochów i achów nad swoją osobą. Teraz prezentuje się...przeciętnie, ostatni sezon także miał bez rewelacji. Ciekawe czy odzyska formę, jednak obecnie nie jestem w "dołku psychicznym" z powodu jego gry w Valencji :P

Daniel Alves :?: Zapomnij bo prawdopodobnie przedłuży swój kontrakt z Sevillą i wszelkie spekulacje powinny ucichnąć. On chce pozostać w stolicy Andaluzji więc na ten moment nie ma tematu :wink:

Miłośnikiem Beckham'a nie jestem, ale jako zmiennik Reyes'a może pozostać. Kasa też jest przecież istotna, a jeśli na tej jego "buźce" można zarobić to czemu nie :?: David nie jest jeszcze wrakiem piłkarza i jako rezerwowy spokojnie może pozostać na Santiago Bernabeu :wink:

Ostatniej części Twego postu nie skomentuję. Po co się zbytnio napinać. A może kiedyś :?: W końcu to jest fajne :lol:

Wróć do „Hiszpania”