Renata Beger (posłanka Samoobrony): No i co tam?
Wojciech Mojzesowicz (b. członek Samoobrony, poseł PiS i minister w kancelarii premiera): Jak zdobędziemy większość, to wywalimy Filipka, zostaniesz przewodniczącą komisji no...
RB: No tak.
WM: Wywalimy Filipka i w dupie. Tylko najpierw musimy się pozbierać.
RB: Jego to interesuje, bo on z tymi myśliwymi.
WM: Rozmawiałem wczoraj z tym od piłki też. My byśmy go zrobili ministrem sportu, no ale, [k****], jechał po pijanemu i z tym jest kłopot. Ale jest skłonny, mówi, że mu odpowiada wszystko.
Niedoszły 


