Moim zdaniem powodów dla których warto żyć jest wiele, ale wszystko sprowadza się do jednego - satysfakcji. Chociażby ktoś tu pisał, że żyje dla innych, ale co on z tego ma, że np. komuś pomoże? Tylko satysfakcje. Niektórzy powiedzą, że to, że następnym razem ta druga osoba też mu pomoże np. w pracy i dostanie za tą prace kase i z kasy będzie miał satysfakcje a oprócz tego jak coś za tą kase kupi to z tego czegoś będzie miał satysfakcje.
Poczytajcie: http://www.o-mnie.dcz.cba.pl/refleksje/2.html
Może wygląda to troche śmiesznie bo pisałem to jakiś rok temu kiedy jeszcze moja umiejętność pisania, tak by nie narazić się na śmieszność, była o rok nauki słabsza.
EDIT: W tekscie powyżej jest taki text: "Na wszystkie pytania zaczynające się od tych dwóch słów "po" i "co" jest tylko jedna poprawna odpowiedź: dla satysfakcji". Nie miałem w tych słowach na myśli, że na np. pytanie "Po co piszesz tego posta?" jest tylko jedna odpowiedź (dla satysfakcji) ale, że każde pytanie zaczynające sie na te słowa ma jedną i jedyną wspólną odpowiedź.



