Polskie kluby w europejskich pucharach

Awatar użytkownika
petru
Administrator
Administrator
Posty: 11826
Rejestracja: 05 lis 2004, 22:37
Reputacja: 680
Kibicuję: Konstytucja
Lokalizacja: 4 lipca 1921, hotel Overlook/ ultima Thule

Post autor: petru » 28 wrz 2006, 23:41

Po Pawle Brożku i Radosławie Sobolewskim Mauro cantoro byłby najsłabszym zawodnikiem na boisku, gdyby nie bramka oczywiście.

Zgodnie z przewidywaniami Grecy zobaczyli kreatywność drugiej linii i połozyli się na murawie.

Wiśle potrzebne było trochę szczęścia, po takim okresie niefartu. Jak Nikola strzelił pomyślałem "palec Boży". Na powtórce okazało się, że palec faktycznie był :P.

Ale Okuka nazmieniał tej taktyki :lol:. Początek Liczkowy (podanie na napastnika od obrońcy - tylko, że Radovanovic nie grał, więc sens był :roll:), dalej Petrescowo-Engelowo się zrobiło, czyli czasem dobrze w obronie, czasem chaos i pozbywanie się piłki. Jednak te 8 treningów dało takiego kopa i pomysł na grę, że słusznie kibice Legii piszą, że to Okuka wszystko załatwił :lol:.
cloner pisze:Ale to nie oznacza, zebym nie mogl napisac, ze Cantoro to wg mnie najlepszy zawodnik Wisly. I co z tego, ze niekiedy spowalnia gre, skoro czasem potrafi dobrze podac.
W bok i do tyłu. Zacznij liczyć podania do przodu, uwierz oczom, a nie dziennikarzom czy komentatorom. Dzisiaj przykładowo Murarski nie wiedział, że zmienił się trener i skrytykował Petrescu za te dzisiejsze długie podania. Za to, że opiera się na kilku zdaniach od Dumitrescu, a nie widział kaset z meczami Iraklisu, gdzie widać wysokich obrońców...:|

Wróć do „Puchary Europejskie”