Real Madryt (zbiorczy) (cz.2)

Awatar użytkownika
Zaza
Laureat Złotej Piłki
Laureat Złotej Piłki
Posty: 8147
Rejestracja: 21 lis 2004, 15:26
Reputacja: 1
Lokalizacja: Loża szyderców

Post autor: Zaza » 29 wrz 2006, 16:54

Ale ten mecz o którym mówisz Valencianista z Sevilla był "dziwny" że tak powiem. Atletico miało wiecej szczescie niż funduszy :wink: Co prawda podobnie jak Ty nie miałem możliwość ogladanie :? ale ufam Mirkowi Trzeciakowi :P Zreszta to była mała niespodzianka. Mimo wszystko passa Sevilla sie skończyła.

Co do derbów to trudno sie nie zgodzić sie z tym że bedzie na co popatrzeć. Mam nadzieje. Festiwalu strzeleckiego nie przewiduje. I nie ze względu na Capello czy coś w tym stylu ale to teraz i walką idzie nadrobić wszystko. :wink: Zresztą w takim meczach liczy sie tylko wynik :roll: Oby pikarze o tym zapomnieli. Bo to motto fanów :P Mam nadzieje ze Real nie strzeli szybko bramki. Bo gra u siebie i z każda minuta bedzie musiał bardzie atakować. Co tylko wpłynie na widowisko. Altetico wzmocnione mocno ale nadal jeszcze nie poukładane. Mają pake i teraz muszą potwierdzić ta opinie o 4 sile :wink: Mecze derbowe to test. Nino strzela Dumie Kataloni a Real oszczedza. Moze nadszedł czas :P

Valencianista jaka masz na myśli bramke Albertiniego ? taką z dystansu bombe ? o tym mówisz ?

Wróć do „Hiszpania”