Ciekawa sprawa, bo już nie wiadomo do końca komu wierzyć. Z jednej strony prasa coraz bardziej krytykuje Mancini'ego, a z drugiej wszelkie doniesienia na ten temat są dementowane przez zarząd i tak w kółko
Babel - Presja wyniku jest zawsze, tylko inna ona jest kiedy klub jest na dobrej drodze i inna kiedy pod gilotyną leży trener



