Akurat drzemki w meczu z Chievo nie zwalałbym na presje, bo ewidentnie Inter w końcówce zlekceważył zespoł z Werony. Troche szczęscia Chievo, zejście KosowskiegoRealFan pisze:Tu tkwi pewien sęk. Bo jak racjonalnie wytłumaczyć często remisowane mecze, czy też bardzo nerwowe potyczki jak choćby ostatnio z Chievo...o meczu z Romą gdzie Inter poległ wysoko prowadząc nie wspominają
Zaza o Mancinim wałkowaliśmy długo. Własciwie jedynym racjonalnym powodem dlaczego jeszcze pracuje w Interze to chęc dania mu czasu, pokazania że Inter zerwał z nieudolna polityka zwalniania trenerów po pierwszym niepowodzeniu. Jednak ten sezon będzie kluczowy jesli chodzi o jego prace.
Wracajac jeszcze do prasy to normalne że trudniej krytykować Capello i Ancelottiego, którzy osiągneli już wiele i maja autorytet nawet u dziennikarzy niż skonfliktowego, nieraz upartego trenera, który własciwie nic nie osiagnął. Spaletti to tez inna bajka. Już w Udinese pokazał, że potrafi zrobic coś z niczego. Tymbardziej, że dziennikarze to też ludzie i czesto kieruja się w swoich artykułach sympatiami i antypatiami. Widoczne jest to także w Polsce. Dobry trener powinien się tym nie przejmowac tylko dalej robić swoje.



