Inter Mediolan (zbiorczy)

Awatar użytkownika
Babel
Laureat Złotej Piłki
Laureat Złotej Piłki
Posty: 8170
Rejestracja: 28 lut 2005, 19:05
Reputacja: 242

Post autor: Babel » 29 wrz 2006, 17:44

RealFan pisze:Tu tkwi pewien sęk. Bo jak racjonalnie wytłumaczyć często remisowane mecze, czy też bardzo nerwowe potyczki jak choćby ostatnio z Chievo...o meczu z Romą gdzie Inter poległ wysoko prowadząc nie wspominają
Akurat drzemki w meczu z Chievo nie zwalałbym na presje, bo ewidentnie Inter w końcówce zlekceważył zespoł z Werony. Troche szczęscia Chievo, zejście Kosowskiego :D, katastrofalne podanie Maxwella, dobry strzał z dystansu i juz nerwówka gotowa. W meczu z Viola też zespoł myślał że już nic im się nie stanie. Mancini zmienił Matrixa, który wygrywał wszystkie pojedynki główkowe z Tonim i juz nie miał kto tych pojedynków wygrywać. Co do meczu z Roma to nie kojarze o co Ci chodzi, bo jeśli ktos wysoko prowadził, to Roma z Interem. Nawet 2 razy(z tym że raz wygralismy, a raz nam się nie udało)

Zaza o Mancinim wałkowaliśmy długo. Własciwie jedynym racjonalnym powodem dlaczego jeszcze pracuje w Interze to chęc dania mu czasu, pokazania że Inter zerwał z nieudolna polityka zwalniania trenerów po pierwszym niepowodzeniu. Jednak ten sezon będzie kluczowy jesli chodzi o jego prace.
Wracajac jeszcze do prasy to normalne że trudniej krytykować Capello i Ancelottiego, którzy osiągneli już wiele i maja autorytet nawet u dziennikarzy niż skonfliktowego, nieraz upartego trenera, który własciwie nic nie osiagnął. Spaletti to tez inna bajka. Już w Udinese pokazał, że potrafi zrobic coś z niczego. Tymbardziej, że dziennikarze to też ludzie i czesto kieruja się w swoich artykułach sympatiami i antypatiami. Widoczne jest to także w Polsce. Dobry trener powinien się tym nie przejmowac tylko dalej robić swoje.

Wróć do „Włochy”