Oczywiście, że Premiership znacznie różni się od Championship, ale przypominam, że w obu tych ligach Andy zawsze jest w czołówce klasyfikacji do króla strzelców w przeciwieństwie do Rasiaka, który w Tottenhamie nie zdobył ani bramki. AJ w sumie w dwa sezonu w Premier League zdobył 27 bramek (21 goli w sezonie 04/05, a 6 w tym sezonie)RóżA pisze:metol pisze:Otóż nie zgodzę się z Tobą. Nawet gry grał w The Championship to był zawsze w cisłej czołówce najlepszych strzelców, bywał tam też najlepszy. W Premiership był vice-królem gdy grał w Palace i wtedy już było pewnie, że jest to piłkarz niebanalny.
Mimo wszystko gra w The Championship sporo się różni od Premiership. Jako przykład można podać naszego rodaka- Rasiaka. W The Championship radzi sobie znakomicie, ale gdy przychodzi mu grać z lepszym rywalem zapuszcza korzenie na boisku i stoi jak drzewo. Najwidoczniej Andrew potrafił o wiele lepiej przystosować się do wyższego poziomu gry![]()
O Henrym pisałem i chyba wszyscy zdają sobie sprawę, że on jeszcze namiesza w Premiership nie mało. A RvP... On nigdy specjalnie dużo bramek nie strzelał, ale dzisiaj pokazał, że jest dobrym piłkarzem, który potrafi zdobywać bramki. Co prawda wątpie, żeby zmieścił się w pierwszej 5, ale kto go tam wie. On jest nie równy - marnuje często dość proste sytuacje, ale potrafi również strzelić tak jak dziś (2 bramka - miódRóżA pisze:metol pisze:A wg. Was kto jest faworytem?
Ja nadal wierzę w Thierry'egoAle warto również odnotować dwie bramki Robina, który cały czas jest w znakomitej formie. Kto wie, może jeszcze uda mu się zamieszać w klasyfikacji strzelców
![]()



