Tradycją już jest fakt, że spotkania pomiędzy Manchesterem United a Newcastle United śledzone są z większym zainteresowaniem. Statystyki przemawiają za "Czerwonymi Diabłami", gdyż "Sroki" po raz ostatni odniosły sukces w "Teatrze Marzeń" aż trzydzieści cztery lata temu.
Mecze pomiędzy oboma zespołami zawsze przynoszą ogromną ilość goli. Podczas ostatnich dziesięciu starć w Premiership padło aż 41 bramek, a w półfinale FA CUP w 1995 roku widzowie obejrzeli pięć trafień.
Mimo, że nie w tej potyczce nie zagra dwójka ofensywnych graczy - Ryan Giggs oraz Kieron Dyer, Queiroz nie widzi powodów, dlaczego tradycja związana z gradem bramek nie miałaby zostać podtrzymana.
"Mecze pomiędzy Newcastle a Manchesterem są zawsze świetne, spektakularne oraz przynoszą masę bramek" - powiedział asystent Sir Alexa Fergusona.
"Nie będzie nam łatwo, gdyż Newcastle to dobry zespół, który posiada w swoim składzie wielu wartościowych piłkarzy. Mają kilka kontuzji w zespole, podobnie jak my."
"W każdym razie, niezależnie od tego kto zagra, w niedzielę będziemy świadkami wspaniałego widowiska na Old Trafford" - zakończył.
Bez wątpienia to będzie dobry mecz ,mam nadzieję że Manu znowu zacznie grać tak jak na początku sezonu



