Ale moje zdanie odnosiło się do sympatyków Savioli, którzy zarówno teraz jak i wcześniej pozostawali obojętni wobec tego jak wygląda postawa Savioli. Rozumiem, że teraz Eto'o kontuzja ble ble ble, ale czy to od razu sprawia, że Saviola jest fajniutki? Nie.Bienias pisze:No wlasnie. Tyle ze dla mnie w tym momencie Barcelona jest wazniejsza nic jakis tam zawodnik, ktory faktycznie gra w niej dla pieniedzy.
Oczywiście pamiętam i dobrze wiem o co Ci chodzi. Nie ma potrzeby przenosić tego tutaj. Zresztą to by było chyba niewykonalne bez takich ludzi jak wówczas na BO.Bienias pisze:Niggaz pewnie pamietasz jezeli bywales na BO topic PK vs JS. Tam bylo wprawdzie wszystko powiedziane i w wiekszosci nie ma sensu powtarzac tego tym bardziej...[ciach]
Athletic - Barcelona 1-3
Dziwny mecz. Jest kilka pozytywów, ale są też (chyba przede wszystkim) negatywy i to właśnie od nich zacznę. Trzeci mecz z rzędu tracimy gola jako pierwsi i po raz trzeci bramka pada po akcji oskrzydlającej. W meczu z Valencią nikt nie zdołał przeciąć dośrodkowania Miguela. W meczu z Werderem piłkę przeciął Puyol, ale niefortunnie. Gdyby jej nie ruszył to pewnie trafiłaby na napastnika rywali. Dzisiaj ponownie nikomu nie udaje się zablokować dośrodkowania i Yeste pięknym strzałem nie daje szans Valdesowi. Kolejny minus to gra Edmilsona. Co prawda grał tylko 30 minut, ale to chyba było o 30 minut za dużo
Ogólnie gra wymaga poprawy. Można stawiać na Gudiego. Dinho na ławkę. Będzie dobrze.


