Inter miał przewage. Pierwszy gol to fatalne zachowanie prawej obrony, a właściwie jej brak. J.Cesar bez szans. Adriano znów strzelił ... ze spalonego. Na 1-1 Grosso na pustą bramkę. Świetne okazje mieli w końcówce Zlatan, Solari i Dejan, ale zabrakło szczęścia. Ciekawe co z Crespo


