Inter Mediolan (zbiorczy)

Awatar użytkownika
Jarzinho
Gwiazda
Gwiazda
Posty: 7953
Rejestracja: 20 gru 2005, 20:56
Reputacja: 16
Lokalizacja: ......

Post autor: Jarzinho » 01 paź 2006, 17:42

Druga połowa to bicie głową w mur. Cagliari zamurowało się 9 piłkarzy w okolicach 20 metra i niewiele dało się zrobić aby wyjść na czystą sytuacje.
Nie wiem czy Borek mi zamazał obraz gry swoimi komentarzami, czy poprostu ogladałem nie ten mecz. Fakt Inter troche sie poderwał w drugiej polowie, ale tylko troche. Ja pamietam za to okres jak Cagliari w pewnym momencie w drugiej polowie przez 5 minut nie schodzilo z polowy Interu z pilka, za to Inter tylko wybiciem potrafil wybic pilke ze swojej polowki. A juz nawałka Esposito w polu karnym i Suazo(czy on jest z Hondurasu) na prawej a obok 7 :!: pilkarzy Interua tu ciagle dosrodkownaie Davida Esposito przyjmuje, ktorys z pilkarzy Interu wywala ja pod nogi Suazo i tak 4 razy. Naprawde nowy styl...
Naprawde to nie pierwszy sezon Manciniego, a on dalej nie potrafi pokierowac zawodnikami. Jeden sezon, potrzeba czsu, drugi potrzeba czasu, trzeci czasu potrzeba....
Dla mnie Cuper i jego styl prowadzenia przez jego okres był o klase lepszy niz Manciniego.
Dzisiaj bardzo zgorszył mnie Zlatan pierwszy mecz miał bardzo imponujacy, ale powoli przypomina mu sie Turyn strat ma tyle co ostatnio Ronaldinho i gra tak samo. Jedyny plus :arrow: ambicja i walka, ale ogrom strat przed polem karnym deklasuje to wszystko. Adriano mial kpaitalny strzal z dystansu, widac było ogromna chec gry, ale kiedy chciał cos zrobic obok nei było nikogo, no i asysta. Jednak to i tak daleka droga do jego optymalnej formy.
Bramka dla Cagliari pdała w miejsccscu gdzie powinien byc Maicon, nie poraz pierwszy czy Cordoba, obaj mnie nie przkonuja i dziwie sie, ze mimo to sa wystawiani notorycznie...

Wróć do „Włochy”