Real Madryt (zbiorczy) (cz.2)

Awatar użytkownika
Kluchman
Legenda Futbolu
Legenda Futbolu
Posty: 18612
Rejestracja: 30 kwie 2006, 19:06
Reputacja: 2437
Lokalizacja: Poznań
Kontakt:

Post autor: Kluchman » 01 paź 2006, 21:12

Zaczęto już pisać o meczu w temacie o Atletico, jednak z tego powodu, iż moja wypowiedź ma się tyczyć w szczególności postawy Królewskich napiszę swoje poglądy tutaj :wink:

Słaby mecz Realu :roll: Atletico miało dość wyraźną przewagę i w sumie remis jest z przebiegu spotkania dobrym wynikiem. Strata bramki już w 6 minucie... :roll: i to po nienajlepszym zachowaniu wydawałoby się najlepszego naszego obrońcy czyli Cannavaro. Z resztą nie tylko jego, ale również Ramos'a, takie piłki stoperzy poprostu muszą wybijać :!: Bramka Realu z resztą nie odbiegająca pod względem błędów obrony. Dośrodkowanie z przed połowy boiska (lewa strona) Guti'ego i Raul znalazł się w dogodnej sytuacji, po czym wpakował piłkę do siatki. Druga połowa trochę lepiej się zaczęła, ale w obliczu czerwonej kartki dla Ramos'a warunki całkowicie zaczęli dyktować goście :evil: Młody Hiszpan szczególnie głupio zarobił pierwszy żółty kartonik za próbę zdobycia bramki ręką :? Co on jest Maradona czy co :?:

Gra słaba w ofensywie...nie ma o czym mówić :P

Wróć do „Hiszpania”