Ciekawe myślenie. Gdyby Ruud wykorzystał sytuację to by było 2:1, gdyby Reyes doszedł do piłki byłoby 3:1... gdyby Casillas przebiegł całe boisko i strzelił bramkę to byłoby 4:1 i pewnie byłoby po mecz. Super myślenie, nie ma co koleś.A taki zawodnik gral bo jakos go nie zauwazylem. Piszcie poprawnie bo juz ktorys raz widze ze myli sie zawodnika, a Maxi Rodrigueza chyba juz wiekszosc zna.
Co do spotkania to Atleico bylo lepsze. Real do 37 minuty nic nei gral pozniej troch lepiej, ale mial malo groznych akcji. Szkoda 90 minuty, El Kuna przerosla mlodziencza fantazja, powinnien to strzelic i bylo by 1-2. Szkoda takze sytacji Maniche z 30 minuty bo gdyby wtedy strzelil bylo by 2-0 i mozliwe po meeczu.
To był żart? Koleś, który nic nie pokazuje od początku sezonu. W okresie przygotowawczym coś grał, panował w środku, a teraz? Nic i tylko miejsce w kadrze się marnuje... dla Robinho.Emerson - chyba najlepszy w szeregach Reau dzisiaj świetnie pracował w środku pola a i z przodu zagrał bardzo dobrze, jednak rozgrywać on nigdy nie bedzie
Bo choćby nie wiem jak się starać to Ramos jest prawym obrońcą. To tak jakby z Carlosa zrobić stoperaRamos - radził sobie na początku, głupio zarobił zółtą kartkę kwestia czy faulował Torresa jest sporna dla mnie Torres ewidentnie symulował, ogólnie Sergio nie za dobrze, brak zrozumienia z Cannavaro na całej lini
R. Carlos - z przodu i z tyłu widoczny ale co z tego, gole z wolnych w wykonaniu Carlosa to juz chyba historia, zdecydowanie powinien ostatni sezona grać na SB
Histroria, historia... A Reyes też wczoraj bramki z wolnego nie trafił... Historia? Kolego rzut wolny to nie jest rzut karny.Beckham - nawet najwieksi zwolenicy talentu anglika powinni sie obudzic i powiedziec sobie "temu panu w takiej formie" dziekujemy jesli bedzie wiecej takich meczy Davida a zarząd przedłóży z nim kontrakt bedzie to głupotą roku ( gole z rzutów wolnych Beckhama to juz historia)



