Inter Mediolan (zbiorczy)

Awatar użytkownika
Babel
Laureat Złotej Piłki
Laureat Złotej Piłki
Posty: 8170
Rejestracja: 28 lut 2005, 19:05
Reputacja: 242

Post autor: Babel » 02 paź 2006, 16:48

Ogólnie rzecz biorąc to najwięcej zarzutów można mieć co do zaangażowania poszczególnych graczy. Nie ma tej agresji, checi zdominowania środka pola które było widoczne od drugie połowy meczu o Coppa Italia z Romą, do końcówki meczu z Chievo. Nagle jakbym widział inny zepoł. Fakt, że kontuzje Interu nie omijaja, stąd można zwalić wine na absencje kluczowych graczy drugiej lini. Jednak pojawiaja się pierwsze symptomy kryzysu.
Martin Pellegrino pisze:Gramy na 2 DM, a tracimy chyba najwięcej bramek w lidze, a przynajmniej o wiele za dużo.
W tym problem, że w tej chwili gramy jednym DM, bo tylko jeden pozostał Manciniemu do dyspozycji. Wcale nie jest powiedziane że grając 2 DM będziemy tracic mało goli. Bramki padaja po słabej grze obronnej całej dryżyny, albo po błedach indywidualnych piłkarza. O ile to pierwsze zagadnienie leży w gestii trenera, to na to drugie trudno coś poradzić.

O Mancinim pisałem już o wiele za dużo. Ogólnie przychylam się do waszych spostrzeżeń. Jednak dla mnie kluczem w budowaniu dryzyny jest konsekwentne realizowanie celow. Czasami moja konsekwencja jest silniejsza od realnej oceny. Celem jest mistrzostwo, a czy cel zostanie osiągnięty zobaczymy na końcu sezonu. Dopiero wtedy można weryfikować prace trenera. Inna sprawa, ze Manciniemu brakuje konsekwencji w decyzjach personalnych, co mi najbardziej przeszkadza. Reasumujac za bardzo dramatyzujemy, co do tej pory było raczej domena prasy. Za soba mamy 5 kolejek i punkt straty do prowadzących Romy i Palermo. Wiec nie jest tak źle, choc nie można bagatelizować podejścia piłkarzy do spotkań. Tutaj zalecane są rozmowy wychowawcze, jak nie poskutkuje to odsunięcie od składu lub kary finansowe. Tylko ta nieszczęsna Liga Mistrzów.

Wróć do „Włochy”