Jednak przez prawie całą drugą połowę, graliśmy bez jednego z naszych lepszych obrońców w ostatnich meczach - Sergio Ramosa. Myślę, że Sergio nie zasłużył na czerwony kartonik.
Torres, który był wczoraj jednym z gorszych piłkarzy symulował faul, a sędzia niestety na to się nabrał i musieliśmy grać w "10" i właśnie od tego momentu praktycznie broniliśmy tego wyniku. A przypomnę, że drugą połowę zaczeliśmy o wiele lepiej z nadzieją na zwycięstwo w tych derbach...
Uważam, że już wcześniej jeden z piłkarzy Atletico powinien dostać czerwoną kartkę za wręcz kopanie i brutalne faule na jednym z lepszych piłkarzy Blancos - Gutim.
Jednak czasu nie da się cofnąć, więc prawdopodobnie będzie trzeba w następnym meczu grać bez Ramosa. (kolejny mecz za dwa tygodnie, znów derby tym razem z Getafe na wyjeździe!)
Za spotkanie należy pochwalić takich piłkarzy jak:
-Guti: kolejne bardzo dobre spotkanie w wykonaniu Gutka. Często był faulowany za co przynajmniej jeden z graczy Rojiblancos powinien wylecieć z boiska. Piękna asysta, a do tego przez niego przechodziły wszystkie piłki. Mając z tyłu Diarrę i Emersona, Hiszpan czuje się bardzo pewnie.
-Raul: może nie był to najlepszy mecz w jego wykonaniu, ale jak zawsze się starał, a najważniejsze jest to, że świetnie znalazł się w polu karnym przez co nie przegraliśmy tych derby. To już 9 bramka Raula przeciwko Atletico Madryt!
-Reyes: znów walczył, biegał, starał się i próbował. Niestety przy jego strzale w drugiej połowie zabrakło troszkę szczęścia.
-Casillas: wiadomo czemu.



