Real Madryt (zbiorczy) (cz.2)

Damian29021988
Podawacz Piłek
Podawacz Piłek
Posty: 3
Rejestracja: 14 wrz 2006, 22:53
Reputacja: 0

Post autor: Damian29021988 » 03 paź 2006, 13:40

Myślę, że trzeba się cieszyć z tego remisu. Wiadomo, wszyscy liczyliśmy na więcej, a fakt, że graliśmy na własnym boisku jeszcze bardziej mobilizował do zwycięstwa w tych derbach.

Jednak przez prawie całą drugą połowę, graliśmy bez jednego z naszych lepszych obrońców w ostatnich meczach - Sergio Ramosa. Myślę, że Sergio nie zasłużył na czerwony kartonik.

Torres, który był wczoraj jednym z gorszych piłkarzy symulował faul, a sędzia niestety na to się nabrał i musieliśmy grać w "10" i właśnie od tego momentu praktycznie broniliśmy tego wyniku. A przypomnę, że drugą połowę zaczeliśmy o wiele lepiej z nadzieją na zwycięstwo w tych derbach...

Uważam, że już wcześniej jeden z piłkarzy Atletico powinien dostać czerwoną kartkę za wręcz kopanie i brutalne faule na jednym z lepszych piłkarzy Blancos - Gutim.

Jednak czasu nie da się cofnąć, więc prawdopodobnie będzie trzeba w następnym meczu grać bez Ramosa. (kolejny mecz za dwa tygodnie, znów derby tym razem z Getafe na wyjeździe!)

Za spotkanie należy pochwalić takich piłkarzy jak:

-Guti: kolejne bardzo dobre spotkanie w wykonaniu Gutka. Często był faulowany za co przynajmniej jeden z graczy Rojiblancos powinien wylecieć z boiska. Piękna asysta, a do tego przez niego przechodziły wszystkie piłki. Mając z tyłu Diarrę i Emersona, Hiszpan czuje się bardzo pewnie. :]

-Raul: może nie był to najlepszy mecz w jego wykonaniu, ale jak zawsze się starał, a najważniejsze jest to, że świetnie znalazł się w polu karnym przez co nie przegraliśmy tych derby. To już 9 bramka Raula przeciwko Atletico Madryt!

-Reyes: znów walczył, biegał, starał się i próbował. Niestety przy jego strzale w drugiej połowie zabrakło troszkę szczęścia.

-Casillas: wiadomo czemu. :wink:

Wróć do „Hiszpania”