Jak każdy mam ulubione filmy.Niekoniecznie nowe ale wydaje mi się,że warte uwagi:
-"Solaris"-reż.A.Tarkovsky
Film jest adaptacją powieści "niedocenionego" geniusza polskiej literatury Stanisława Lema.Co prawda Hollywood także nakręcił swą wersję tej znakomitej książki lecz ja zdecydowanie wyżej stawiam wersję rosyjską.Film jest ciężki (warto wcześniej przeczytać książkę) ale daje do myślenia.
-"Stalker"-reż.A.Tarkovsky
Kolejna adaptacja powieści s-f.Tym razem film oparto o wątki "Pikniku na skraju drogi" braci Strugackich.Film nawet trudniejszy w odbiorze niż Solaris.Chyba niemożliwy do przyswojenia bez zapoznania się z książką.
-"Siedmiu Samurajów"-reż.A.Kurosawa
Pierwowzór filmowy westernu "Siedmiu wspaniałych".Kino Kurosawy jest wyjątkowe.Można powiedzieć,że do pewnego stopnia "mangowe".Charakterystyczne ujęcia,przeciąganie akcji (szczególnie przy pojedynkach).W zasadzie należałoby polecić niemal cały dorobek tego reżysera.A ja osobiście poleciłbym:"Kagemusha","Ran","Rashomon" i "Ame agaru".Ten ostatni film nie został co prawda wyreżyserowany przez Kurosawę (nie zdążył przed śmiercią) ale na podstawie jego scenariusza.
-"Piąty Element"-reż.L.Besson
Tego filmu mam nadzieję nie trzeba przedstawiać.Kino s-f w wydaniu francuskiego mistrza jest specyficzne (szczególnie to w jaki sposób przedstawia policję).
-"Full metal jacket"-reż.S.Kubrick
Chory film-tak pomyślałem kiedy obejrzałem go po raz pierwszy.Przedstawia szkolenie a potem służbę w Wietnamie.Bardzo specyficzne szkolenie podczas którego poborowi są upokarzani,sprowadzani wręcz do roli (jaką o zgrozo pełnili w Wietnamie) mięsa armatniego.Reżyser specyficzny (perfekcjonista),którego filmy dają do myślenia.Z innych jego dzieł poleciłbym:"2001-Odyseja kosmiczna" lub choćby "Mechaniczna pomarańcza".
-"Ghost in the Shell"-reż.M.Oshii
Co prawda jest to anime ale temat znakomity.Niedaleka przyszłość,ludzkość korzysta z "dobrodziejstw" komputeryzacji.W świecie gdzie każdy (niemal) może mieć cyberwszczepy jak np.cybermózg który pozwala na stały dostęp do zasobów sieci.Film zadaje fundamentalne pytania o znaczenie "człowieczeństwa" w świecie gdzie człowieka od maszyny niemal nie sposób odróżnić.Jest także druga część o podtytule "Innocence".A także serial:"Ghost in the Shell-Stand alone complex".
Znakomitych filmów jest cała masa.Niekoniecznie muszą to być hollywoodzkie kotlety.O wielu nie sposób napisać choćby ze względu na dziwne nazwy.Napewno na swój sposób znakomite są filmy Jackie Chana (mam na myśli starsze produkcje z lat 80 i początku 90).Przy tym są zabawne:"Pijany mistrz","Policyjna opowieść","Wąż w cieniu orła","Nieustraszona hiena" czy "Młody mistrz".Te filmy niezwykle trudno dziś znaleźć ale obejrzenie daje sporo frajdy.
O gustach się nie dyskutuje ale mam nadzieję,że któryś z tych filmów (jeśli oczywiście obejrzycie) przypadnie wam do gustu...
Jest jeszcze kilka świetnych filmów które chciałbym polecić ale nie pamiętam tytułów
Drugi to francuska czarna komedia.Opowiada o losach mężczyzny który wychował się w domu dziecka (do 30 roku życia).Po czym go wykopali i kazali ułożyć sobie los.Ten człowiek ubzdurał sobie,że jako niemowlak został porwany i że jego rodzice są jakimiś bogaczami którzy z utęsknieniem wypatrują jego odnalezienia.Znajduje ojca,który mieszka pod mostem i planuje "odbicie" matki rzekomo porwanej przez jakiegoś bogacza.Świetny film,oglądałem go niestety tylko raz i przy okazji mam prośbę.Jeśli ktoś kojarzy niech wrzuci tytuł.



