Polskie kluby w europejskich pucharach

Awatar użytkownika
fieldy
Legenda Futbolu
Legenda Futbolu
Posty: 47769
Rejestracja: 11 kwie 2005, 18:13
Reputacja: 2090

Post autor: fieldy » 04 paź 2006, 9:35

Amica miała kibiców, kiedy jeszcze istniała w pierwszej lidze i próbowała ratowac honor, teraz pewnie też jeszcze jacyś by się znaleźli, ale ja już ich nie spotykam

Marco pisze:nie obchodzi co mowili kibice Amiki
ale Amica to tylko przykład, najlepszy, bo tylko oni do tej pory grali w tej fazie, a że to był mały klub z małej wioski ? to już inna sprawa.
Oczywiscie Wisła może walczyć i przegrać jak mówisz - i wtedy wstydu nie będzie, ale kto da gwarancję, że ta Wisła rzeczywiscie nie da ciała ?
Że sie nie skompromitują katarstofalną grą ?
Nie masz tej pewności, mogą teraz grać ładnie dla oka, stwarzać sobie multum okazji strzeleckich po pieknych składnych akcjach, po czym przyjdzie mecz z Feye, lub Blackburn i Wisła może stanąć jak wryta.
I jeszcze raz zaznaczam - ja nie uwazam, że tak będzie na pewno, tylko, że taka możliwosć istnieje.
Pisze o tym, bo zauważyłem, że jesteś pewny swego [t takim sensie, że będziesz dumny z Wisły, tak czy tak] Ja ci mówię, abyś poczekał z takimi wypoiwedziami chociażby do pierwszej kolejki, zobaczymy co pokażą.
Oczywiscie Wisła nie powinna byc jakoś specjalnie sparaliżowana, czy to klasą rywala, czy ranga meczy - bo już w nie takich grach walczyli i z nie takimi rywalami. Jednak to jest inna Wisła, wielu nowych graczy, kto wie jak chociażby zagraniczni piłkarze, podejdą do meczy o dużo większą stawkę, niż ta, z jaką mają do czynienia w naszej lidze.

Wróć do „Puchary Europejskie”