Hmm... trochę to tak jakby powiedzieć, że grając czterema napastnikami nie strzelimy dużo bramek. Po to gramy na dwóch DM-ów aby mieć gwarancję dobrej gry z tyłu. Innego rozwiązania nie widzę. Z Romą w Supercoppa i z Fiorentiną grali Cambiasso i Vieira czyli jak by na to nie patrzeć jedni z lepszych DM na świwcie. A we wspomnianych dwóch meczach straciliśmy 5 bramek, a powinniśmy więcej. Nie chcę szukać winy u nikgo. Poprostu z taką grą nie mamy szans na nic. Nawet w Coppa Italia zostaniemy zneutralizowani przez JuventusBabel pisze:W tym problem, że w tej chwili gramy jednym DM, bo tylko jeden pozostał Manciniemu do dyspozycji. Wcale nie jest powiedziane że grając 2 DM będziemy tracic mało goli.
Martwi mnie także plaga kontuzji. Jeśli o to chodzi to można zbadać czyja to wina. Nie można wszystkiego zwalać na pech. Moim zdaniem piłkarze nie są przygotowani wystarczająco do sezonu. Starcza im siły i motywacji na maksimum 70 minut. Potem dzieje się coś bardzo dziwnego. Jak można stracić 3 bramki w kilkanaście minut z Chievo? Mancini pokazał, że można, ale to jest powód do dumy? Nie sądzę. Moim zdaniem Moratti powinien przemyśleć bardzo sprawę trenera i zatrudnić... Trapatoniego. Rzucił w 1989 roku klątwę to niech ją teraz ściąga
Reasumując. Mancini nie radził sobie z rzemieślnikami jakich miał w ostatnich dwóch latach. Teraz dostał parę "gwiazd" i "gwiazdeczek" i widać, że jak sobie nie radził tak sobie nie radzi. Massimo... proszę... zwolnij go.



