Hmmm...Ktoś z zewnątrz, ze świeżym spojrzeniem, nowymi pomysłami. Tego mimo wszystko potrzeba bo ci ludzie co są już niczego twórczego nie wymyślą. Ich pomysły i zapał powoli gasną. Co do "orientacji w sprawach polskiej piłki" to akurat najmniejszy problem. Każdy nowy nie był do końca zorientowany, w tym także Listkiewicz mimo, że z piłką już wcześniej miał wiele wspólnego to o działaniu związku nie wiedział jakoś masakrycznie dużofieldy pisze:czy ktoś z zewnątrz byłby dobry ?
Musiałby sie orientowac w sprawach polskiej piłki ...



