Znając jednak życie kolejny brylant przejdzie koło nosa, a Real przypomni sobie o nim kiedy jego wartość wzrośnie kilkukrotnie
Jeżeli chodzi o Beckhama to z jednej strony radość - W końcu nie będzie tak długo w Realu kaleczył, z drugiej złość - bo to zawodnik, który nie wnosi wiele do drużyny prócz determinacji... Na szczęście Capello ostatnimi czasy woli oglądać Reyesa.



