Totalna bzdura. A Coruna nie jest wielkim miastem, a sam region Galicji jest biedny niczym Lubelszczyzna, mimo to Deportivo potrafiło stanąć do walki z hiszpańskimi i europejskimi potęgami, osiągając niemałe sukcesy.Prawda jest taka, że Villarreal nigdy nie przekroczy pewnego poziomu. Wydaje mi się, że osiągneli szczyt swoich możliwości. Futbol w małym mieście nigdy nie będzie mógł się równać z piłką kopaną w wielkich miastach.
Inwestujac wielkie pieniądze można nawet z małego klubiku zrobić liczącą sie potęgę. Od czasu, gdu Villarreal przejął Roig, ten klub zrobił niebywały postęp, a zapewniam, że kasa familii się jeszcze nie skończyła. ZŁP to taki trochę hiszpański odpowiednik CSKA, napędzany głównie pieniędzmi sponsora. Bez niego byliby niczym.



