Zarządzanie pierwszoligową drużyną nie jest łatwą profesją, bo tylko nieliczni odnoszą w tej dziedzinie sukcesy. W La Corunii trochę za późno zorientowano się, że w zespole potrzebna jest świeża krew. Piłkarze okupujący newralgiczne pozycje klubu z Galicji wypalili się, więc konieczna była wymiana pokoleń. Niestety dla Deportivo tych zmian było za dużo zarówno pod względem ilościowym jak i jakościowym. Poza tym, nie ma co ukrywać, że Depor do krezusów nie należy i pod tym względem nie może rywalizować z ekipą z Estadio Madrigal.carlitos pisze: To jest totalna bzdura. Gdzie teraz jest El Depor? Srodek tabeli. CZyli ja mialem racje ze to na dluzej nie wypali



