FC Barcelona (zbiorczy) (cz.2)

Awatar użytkownika
mihalinho
Rezerwowy
Rezerwowy
Posty: 220
Rejestracja: 19 cze 2006, 23:46
Reputacja: 0
Lokalizacja: Ciećmanija

Post autor: mihalinho » 07 paź 2006, 14:26

Berik pisze:Na dzien dzisiejszy nie widze sensu kupowania tego goscia. Bo po co?zeby miec najzdolniejszych, najlepszych i najbardziej medialnych graczy na swiecie?a po co nam to?
W dodatku wszyscy są zawodnikami ofensywnymi. Rijkard miałby szalenie duże bogactwo wyboru. Mówią, że od przybytku głowa nie boli, ale od nadmiernego przybytku lekko pulsuje.
Berik pisze:Jeszcze Ronaldinho nabawilby sie kompleksow, ze sa zdolniejsi niz on i by na lawke usiadl...
Tego raczej bym się nie obawiał. Ronaldinho na dzień dzisiejszy jest bożyszczem w Katalonii i nikt nie ma wątpliwości co do jego nadludzkich umiejętności piłkarskich.
Kiedy w składzie ma się takiego wirtuoza, który kocha to co robi nie należy stwarzać mu konkurencji, dopóki przez cały czas jest niezastąpiony w tym co robi, wszechstronny i ma pomysł grę jak niewielu na świecie.
Ostatnio zmieniony 07 paź 2006, 19:46 przez mihalinho, łącznie zmieniany 1 raz.

Wróć do „Hiszpania”