Real Madryt (zbiorczy) (cz.2)

Awatar użytkownika
Jarzinho
Gwiazda
Gwiazda
Posty: 7953
Rejestracja: 20 gru 2005, 20:56
Reputacja: 16
Lokalizacja: ......

Post autor: Jarzinho » 07 paź 2006, 21:53

Chłopie umiejętności Robsona trudno podważać i to, iż nie ma jak na razie zbyt wielu minut w tym sezonie o niczym nie znaczy
Sam nie wiem, dla mnie jak za kogos kto kosztował 30 wielkich baniek i mowiło sie o nim nowy ten, nowy... i nie dostaje wielu szans gry u jednego, pozniej u drugiego i tak dalej to jest ocs nie tak. Wychodzi na to, ze Real kupil niesprawdzonego pilkarza o przecietnych umiejetnosciach, a zrobiono z niego Boga, zanim jeszecze dotknal pilki na SB.
Skad wiesz, ze Robinho ma tak wielkie umijetnosci, ze ja nie moge ich nawet podwazyc, skoro szans ogomnych nie ma na ich pokazanie, a filmiki w internecie juz niejednokrotnie pokazały, ze nie mowia całej prawdy.
Zeszłego sezonu nie bierz pod uwagę, bo wtedy to on niebardzo kapował co to znaczy europejska piłka
To bardzo dobrze rozumiem i łacze sie z nim w tej tragedii. Przyjechał mlody chlopak do Europy, do poteznego klubu, a tu boisko podzielone na dwie polowy, dwie bramki i kolorowe odbiorniki TV. Do tego dano mu kilka pilek i to w roznych kolorach, kazda do czegos innego, a zeby go jeszcze dobic ktos przez przypadek powiedział mu słowo, ktore w Brazylii nie słyszał :arrow: oborna, defensywa..Chlopak prawie zakonczył kariere.

Wróć do „Hiszpania”