Ale Maloudzie nie kończy się kontrakt, a Aulas przyzwyczaił nas do tego, że tanio piłkarzy nie oddaje. Myślę, że rozmowy mogą się rozpocząć od 30 mln euro, a nie jestem pewien czy taką kasę warto wydawać za Francuza. Jest niezły, ale bez przesady. Co do Nasriego... to sam nie wiem. Widziałem go parę razy w akcji, ale nie zachwycił mnie. Owszem coś potrafi, ale nie jest jeszcze zawodnikiem ukształtowanym i potrzebowałby gry w pierwszym składzie, a nie łapanie ogonów w Interze. To może mu nie wyjść na dobre. Zgadzam się z głosami. aby go pozyskać i wypożyczyć. Najlepiej do Marsylii bo zna to otoczenie i nie będzie tracił czasu na aklimatyzację. Później można znaleźć dla niego miejsce w jakimś Empoli i niech tam uczy się włoskiej piłki. Czyli Nasri może zagrać w Interze na początku sezonu 2008/2009. Co do ligi francuskiej i zawodników młodego pokolenia to bardzo mi się podoba Bodmer z Lille. No... bardzo to może za duże słowo. Robi na mnie wrażenie. Warto by go poobserwować bo jemu chyba bliżej do następcy Zadana niż Nasriemu.Sero pisze:Do Nasariego i Mavudy należy dodać jeszcze Maloude z Ligue1.



