Real Madryt (zbiorczy) (cz.2)

Awatar użytkownika
Jarzinho
Gwiazda
Gwiazda
Posty: 7953
Rejestracja: 20 gru 2005, 20:56
Reputacja: 16
Lokalizacja: ......

Post autor: Jarzinho » 08 paź 2006, 22:01

brylancik pisze:Co innego Atletico które pomimo zadłużenia kupiło za grubą kasę 17-sto latka.
Oni kupili młodego utalentowanego zawodnika, o ktorym sie mowi, ze moze sie stac nowym...(Maradona zy kogos sobie wstawcie), a nie zawodnika, który juz jest nowym(Pele, Ronaldinho). Niestety taka była gadka, ze Robinho to jest odpowiedz Madrytu na Ronaldinho i przewyzsza go umiejetnosciami itp....

Niestety dni, tygodnie, miesiace... leca i nie ma to nrazie potwierdzenia

stan_mic pisze:Tego słowa chyba nie słyszała, także inna gwiazda z Kraju Kawy. Zgadnij która...
Więc jak widzisz nie wszyscy muszą wiedzieć co to defensywa... Po co mącić w głowie. W końcu co wyrosłoby z Ronaldinho, gdyby kiedyś je usłyszał!?
No popatrz i nawet stan sie pojawił. Stan zmartwienia. Mysle, ze Ronaldinho juz usłyszał słowo defensywa w PSG i dlatego w Ligue1 juz nie mozna poogladac.
brylancik pisze:też w paru grał naprawdę tak jak się od niego oczekuje
Bardzo byłbym ci wdzieczny, jakbys rozwinał ten wątek...


Nie mam pojecia czemu sie tak strasznie, niektorzy podjarali. Przyszedł kolo, ktory był zapowiadany jako Sam Wiesz Kto, sam stwarzał taki wizerunek, błysnał w pierwszym meczu i to by było na tyle. Minelo 14 miesiecy(?) i nadal ja osobiscie pamietam jego pierwszy mecz.
Dla mnie jak ktos kosztuje 30 baneik to cos musi reprezentwoac, wiem, ze aklimatyzacja robi swoje(przeciez byl kiedys Paulista, Kleberson, ktorzy takze byli gloszeni na wielkie gwiazdy), ale aklimatyzacja pomiedzy Brazylia, a szczegolnie LA Liga powina trwac maximum 6 miechów. ogolnie nie wiem na jakiej pozycji wystaic powinien Capello bozyszcza Madrytu, bo nai na lewej flance, napstnika czy mediapunta sie chlopak nie sprawdzil, a co tu mowic o pozycji dla niego od Capello :arrow: prawa flanka.
Przyszedł Reyes zagrał na prawej i zrobił wiecej dobrego dla Realu przez miesiac niz Robinho przez 14 miechów. Oczywiscie to wina aklimatyzacji i złych szkoleniowców, bo Robinho to pilkarz nietuzinkowy...

Wróć do „Hiszpania”