nie ma lepszego co nie znaczy ze PN warto czytac
chocby ostatni felieton pana Orlowskiego o Barcelonie - bledow merytorycznych tyle ze az bola zeby (nie oceniam wymowy tekstu bo jestem kibicem tego klubu - wiec nie ma to sensu)
np wg Pana O. Barcelona coraz rzadziej trenuje na boisku Mini Estadi - sek w tym ze nigdy tam nie trenowala (poza zamknietymi sesjami badz cyklicznymi treningami dla wiekszes ilosci fanow) bo boisko treningowe to La Masia i miesci sie dokladnie po przeciwnej stronie Camp Nou
nie rozumiem po co osobnik ktory nie wie do konca o czym pisze tyka tematow ktorych nie rozumie badz nie zna. o pilce hiszpanskiej pojecia wielkiego nie ma, jest kibicem Realu przez co jego komentarz dla Canalu Plus potrafi zepsuc wiekszosc spotkan (na szczescie moge ogladac mecze z doskonalym komentarzem dziennikarzy Sky Sports), a raz na jakis czas popelni tekst o Barcelonie po przeczytaniu ktorego spadam z krzesla
podsumowujac - cos takiego nie umiem nazwac najlepsza gazeta o pilce. nie moge nazwac tego w ogole czyms na poziomie wiec powolywanie sie na PN jest dla mnie rownie wiarygodne jak powolywanie sie na np Gazete Polska



