A Reina to faktycznie pomimo jego kilku ostatnich "wpadek" (cudzysłowie dlatego, bo nie zawsze on zawinił np. w meczu z Boltonem, jak zauważył Zaza - ewidenty błąd sędziego) jest wciąż świetnym bramkarzem, młodym utalentowanym i ambitnym. Jego fatalny błąd z Evertonem tak na prawdę już nic nie znaczył, bo zespół i tak przegrywał 2-0. Gorzej jakby popełniał tak głupie błędy w meczach np. z Watford i przez to by przegrywali po 1-0. To byłoby dopiero straszne



