Kto w bramce Liverpoolu?

Awatar użytkownika
metol
Kapitan
Kapitan
Posty: 3103
Rejestracja: 20 lut 2005, 11:24
Reputacja: 3
Kibicuję: Everton
Lokalizacja: Kolbuszowa/Kraków
Kontakt:

Post autor: metol » 09 paź 2006, 14:08

Ale bramkarze są często jak wino - im starsi tym lepsi. Przykładem może być może dobrze mi znany przypadek Nigela Martyna, który zakończył karierę tego lata w wieku 39 lat z powodu kontuzji. Póki był zdrowy był świetny - na 100% jeden z lepszych w Anglii, pomimo swoich lat. Był nawet brany pod uwagę w grze do repry. A Dudek to już dawno powinien zmienić klub. Co prawda pieniędzy faktycznie się nachapa, ale gdzie są jego ambicje? Każdy piłkarz chce grać w pierwszym składzie, każdy piłkarz chce być bezkonkurencyjny w zespole, a Dudek godzi się z ławką. Tak nie można, a potem będzie miał pretensje, że nie pojechał na mundial itd. IMO powinien już dawno odejść, do jakiegokolwiek klubu, powinien on zdecydowanie nawet jeśli była by taka potrzeba wymusić na władzach Liverpoolu swe odejście.

A Reina to faktycznie pomimo jego kilku ostatnich "wpadek" (cudzysłowie dlatego, bo nie zawsze on zawinił np. w meczu z Boltonem, jak zauważył Zaza - ewidenty błąd sędziego) jest wciąż świetnym bramkarzem, młodym utalentowanym i ambitnym. Jego fatalny błąd z Evertonem tak na prawdę już nic nie znaczył, bo zespół i tak przegrywał 2-0. Gorzej jakby popełniał tak głupie błędy w meczach np. z Watford i przez to by przegrywali po 1-0. To byłoby dopiero straszne :roll: Na dodatek on faktycznie czasami popisuje się FENOMENALNYMI interwencjami, świetnie broni jedenastki (FA Cup w zeszłym sezonie, bodajże), dobrze gra na przedpolu no i ma świetny refleks. Nikt by chyba nie miał wątpliwości, że do Reina jest lepszy gdyby Dudek nie był Polakiem.

Wróć do „Wracając Do Meritum”