nie - to, że nie wyszło im przeniesienie tego do kawałków, tak jak np. zrobił to Davis. Wstydziliby się wydawac takie coś, bo znani sa z genialnych utworów, już są ikoną, już są legenda - i takie krążki wydają, że głowa boli. Tego powinni się wstydzić.BaSSu pisze:Czy mówiąc o wstydzie masz na myśli to, że kuracja odwykowa miała zły wpływ na Jamsa?
Jak już nie potrafią, to powinni zakończyć robote.
ale mi nie chodzi o przesłanie, tylko o wykonanie tego. Sama muzyka jest do dupy IMHO. Piszesz, że ma swoją barwę - głos Wiśniewskiego tez ma swoją barwę ...BaSSu pisze:Kiedyś były inne czasy i inna Metallica, teraz Ci ludzie są dojrzałymi facetami i i piszą teksty o tym co może zgubić człowieka,wzorując się własnym doświadczeniem.
pomimo ostrego brzmienia ? St.Anger = ostre brzmienie ?
mi to podpada prędzej po popowo - rockowe zespoły, ktore dopiero co zaczynają karierę, a my tu mamy do czynienia z zywymi legendami



