Otóż to! Obiecanki politykierów! A czy poszły pierwsze pieniądze na ten cel? Być może, tylko jak to bywa w naszym pięknym kraju, to poszły tylko niewiadomo gdzie! A tak w ogóle, to czy ruszyły chociaż jakieś prace przygotowujące infrastrukturę pod tą inwestycję? Bo jeżeli nie, to w dalszym ciągu nie wierzę w realizację tej budowy, czy też przebudowy. Zwał jak zwał, ale już za dużo lat było zmarnowanych. A tak jeszcze powracając do Kaczyńskiego i jego obietnic na modernizację stadionu Legii jako prezydenta stołecznego, to po niedługim czasie po ogłoszeniu tego projektu pojawiło się jakieś lobby, które chciało to samo uczynić tylko, że ze stadionem Dziesięciolecia. Wtedy też doszedłem do wniosku, że w Warszawie zamiast dwóch obiecanych stadionów nie będzie żadnego! No i miałem rację!deltinho pisze: Oczywiście patrząc na zapowiedzi polityków to Legia miałaby już kilka stadionów. Wedle obietnic Kaczyńskiego - w tym roku (2006) byłby nowy stadion. Teraz róznica polega na tym, że obok obiecanek poszły już pierwsze decyzje - w tym bardzo ważna bo gospodarująca pieniądze w budżecie miasta.



