FC Barcelona (zbiorczy) (cz.2)

Awatar użytkownika
Jarzinho
Gwiazda
Gwiazda
Posty: 7953
Rejestracja: 20 gru 2005, 20:56
Reputacja: 16
Lokalizacja: ......

Post autor: Jarzinho » 12 paź 2006, 16:17

Jeżeli dodamy do tego niewiadomą w postaci formy Dinho to wychodzi na to, że nie jest różowo.
Nie wiem jak inni, ale dla mnie mecz z Ekwadorem, a przynajmniej to co grał Ronaldinho, to była taka porcja jakiej ze strony naszego mega Cracka nie widziałem od dawna... Był jednym z najlepszych, a to daje nadzieje na powrot do formy przed arcywaznymi meczami jakie nas czekaja w tym miesiacu...

Wróć do „Hiszpania”