FC Barcelona (zbiorczy) (cz.2)

Awatar użytkownika
revan
Rezerwowy
Rezerwowy
Posty: 163
Rejestracja: 22 mar 2005, 23:33
Reputacja: 0

Post autor: revan » 12 paź 2006, 16:25

Jedna jaskółka wiosny nie czyni, a Ekwador (grający notabene w 10) to taki przeciwnik, jak nie przymierzając Levski Sofia, z którym Gaucho skądinąd zagrał doskonałe zawody. W każdym bądź razie w naszej obecnej sytuacji Dinho grać musi, bo zawsze jest szansa, że nagle zagra jakąś kosmiczną piłkę.

Wróć do „Hiszpania”